kuchnia
Wpisany przez Tomasz Jakubiak
Większość z nas myśli, że przyrządzenie pysznego, soczystego i delikatnego steka to jak wejście do dobrego klubu w kaloszach i dresie. Niemożliwe, a jednak ... (zależy od imprezy). Część 1
Do tego fakt, iż mało w której restauracji ów stek nas zaskoczy swym niepowtarzalnym smakiem, umacnia nas w przekonaniu, że sztuka to niemożliwa…
W poradniku znajdziemy kilka prostych porad, jak stek przyrządzić w domu (a robię je często)
- Wybierz odpowiedni kawałek polędwicy i nie daj się oszukać - może nie często, ale zdarza się, że sprzedawca próbuje nam wcisnąć już wykrojony stek (wykrojony z żydowskiej polędwicy czyli ligawy), który zawsze będzie twardy. Aby tego uniknąć, poprośmy o pokazanie warkocza, z którego stek był wykrajany. Pytajmy też, czy stek jest z krowy, czy z byka i jaki był wiek zwierzęcia. Dostępna polska polędwica lepsza jest z byków w średnim wieku. Mięso powinno być mocno krwiste o stałej, zwięzłej konsystencji i mocnym mięsnym zapachu. Dobrą metodą na sprawdzenie jakości, jest uświadomienie sprzedawcy, że polędwica będzie jedzona na surowo, więc odpowiada za jej absolutną świeżość.
- Jeżeli kupimy całą polędwicę, to na steki najlepszy jest środek, czyli ten kawałek który jest podłużnym walcem. Odcinki na dwóch końcach polędwicy (filet Mignion) oraz kawałek przylegający na jednym z końców (głowa) lepiej nadają się na strogonow, tatar, gulasz itd.
- Polędwicę należy oczyścić z białych błon.
- Odcinek przygotowywany na steki zwinąć w folię sterczową, mocno ścisnąć i pozostawić w lodówce najlepiej na kilka godzin.
- Z polędwicy wciąż zawiniętej wykrajamy steki (najlepiej grubości około 3-3,5 cm) Jeśli polędwica jest super świeża i z dobrego bydła mięsnego, to oprószamy tylko pieprzem i patelnią- dla świętego spokoju i oszczędzenia nerwów lepiej ją zamarynujmy.
Część 2 Poradnika stekożercy